Jeździć taniej (c.d.)

Niestety, mieszkam w pobliżu stacji benzynowej, którą mijam podczas codziennej drogi do pracy. Jeszcze niedawno wydawało mi się, że historie o paliwie 6 zł za litr są tak samo realne, jak zasiedlenie przez nas Marsa w tym roku. Ku mojemu zdumieniu… i przerażeniu okazuje się, że Mars musi jeszcze poczekać, ale koncerny paliwowe niekoniecznie. Kiedyś po tankowaniu, wyjmowałem pistolet dystrybutora z wlewu paliwa w moim aucie bez większych skrupułów, teraz wytrząsam z niego ostatnią kroplę mając świadomość jak jest cenna. Wstyd przyznać, ale ten nowy rytuał zaczyna zabierać mi więcej czasu niż samo tankowanie.

Aby dać odetchnąć nieco mojemu portfelowi w czasie wizyt na stacji benzynowej, umieściłem w poprzednim wpisie kilka wskazówek, jak oszczędzać paliwo eksploatując auto. Dziś chciałbym uzupełnić wcześniejsze informacje o kilka nie mniej cennych szczegółów:

9. Każde urządzenie elektryczne w naszym samochodzie obciąża silnik, a tym samym przekłada się na wyższe zużycie paliwa. Warto o tym pamiętać włączając np.: ogrzewanie tylnej szyby bądź lusterek. W większości aut ogrzewanie tych elementów jest czasowe i po np. 10 minutach wyłącza się automatycznie. Pomyślmy jednak o tym, że ręczne oczyszczenie szyb i lusterek pozwoli nam zaoszczędzić kilka groszy.

10. Poruszanie się auta jest nieodłącznie związane z oporami, które możemy nieco ograniczyć. Pamiętając o odpowiednim ciśnieniu w oponach, zgodnym z zaleceniami producenta, optymalizujemy opory toczenia.
Wszystkie dodatkowe elementy wyposażenia zewnętrznego samochodu, których akurat nie używamy, wpływają na aerodynamikę naszej strzały, a tym samym na ilość paliwa jaką musi skonsumować silnik, abyśmy mogli pędzić przed siebie. Jeśli nie codziennie przewozimy coś na dachu, czy naprawdę potrzebujemy bagażnika dachowego?

11. Używanie świateł do jazdy dziennej jest obecnie koniecznością, ale może warto pomyśleć o energooszczędnych żarówkach, które co prawda nie są najtańsze, ale w dłuższej perspektywie na pewno się zwrócą.

12. Powszechnie wiadomym jest, że klimatyzacja a konkretnie sprężarka klimatyzacji potrzebuje energii, która także pochodzi ze spalania paliwa w silniku. Pamiętajmy jednak, że każdy kij ma dwa końce i rekompensowanie sobie braku chłodzenia otwieraniem okien w aucie, obniża aerodynamikę i również zwiększa zużycie paliwa.

13. Nowe auta są obecnie niemal standardowo wyposażane w system START/STOP. Zgodnie z zaleceniami oszczędnej jazdy, jeśli pozostajemy w miejscu przez dłużej niż minutę, powinniśmy zgasić silnik. Przyznam, że akurat ta zasada budzi moje wątpliwości. Każde ponowne uruchomienie silnika obciąża rozrusznik, który z kolei „wysysa” akumulator. Nie jestem pewien czy posłużyłoby to w warunkach zimowych mojemu leciwemu dieselowi.

Z niecierpliwością czekam na Wasze uwag i spostrzeżenia.

3 myśli nt. „Jeździć taniej (c.d.)

  1. Nowogrodzki

    Faktycznie paliwo osiąga juz kosmiczne ceny i zgadza się ze wyłączanie urzadzeń elektrycznych zmniejsza zużycie paliwa, pamiętam kiedyś mialem wartburga i przy właczonym silniku włączenie świateł głównych powodowało zmianę prędkości silnika czyli to wyrażny dowód ze jest wpływ tychże urzadzeń na zuycie paliwa. Np. nie radziłbym nikomu puszczać radia samochodowego na tzw. full w czasie postoju bo zostaniemy uziemieni przez brak prądu w akumulutarze a jak sie ładuje w samochodzie? Oczywiscie z alternatora a to przeklada sie na paliwo.

    Odpowiedz
  2. Łukasz

    Albo jeździć autem z instalacją wodorową 😉 Póki co jazda na proąd jest strasznie nieefektywna, co z tego że silnik jest dynamiczny jak po 200 km pozostaje nam kilka godzin ładowania. Z gazami nie ma takiego problemu.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *